Moc przyciągania, czyli tryptyk Swisspeaks
Śniadanie Decyzja już za mną. Zgłoszenie potwierdzone. Nawet się długo nie zastanawiałem, może to już nałóg kiedy nie dostrzega się złych stron swojego działania. Jak zwykle przy podejmowaniu znaczących decyzji zapisałem plusy i minusy. Znaczących, bo wpłynie to na cały…
Terra de Gigantes, where Giants forge Giants.
Czasem warto zdać się na intuicję. W wypadku tych zawodów od samego początku miałem nieodparte uczucie, że jest to brakujący element układanki w mojej biegowej przygodzie. Już od pewnego czasu miałem ochotę z bliska przyjrzeć się Portugalii kontynentalnej. Do tej…
Résumé PTL
Czasem jest tak, że ciężko coś opisać. Zwłaszcza jeśli dotyczy to biegu, który nie jest biegiem, jest zbyt długi i jest zbyt trudny. PTL to nie bieg, to raczej przygoda w górach i to wielodniowa. I jak tu napisać relację…
Krótki spacer z Leonem
20 stycznia – najtrudniejszy pierwszy krok – oficjalne potwierdzenie kwalifikacji Ten rok będzie wyjątkowy, to kolejna podróż do serca Alp, czyli miejsca dla mnie magicznego Chamonix-Mont-Blanc. Tym razem to celem jest stanąć na starcie nieco krótszego spaceru – niecałe 300km…
Nowy Rok, nowe wyzwania – Cabeço do Fogo – przegląd roczny 2023
Koniec roku to zawsze rok podsumowań, chociaż wolę patrzeć w przyszłość, a historie traktować tylko jako doświadczenie. Nie będę więc liczył ile km przebiegłem, ile wyścigów skończyłem i ile par butów trafi na emeryturę. Lepiej napisać co mogę osiągnąć w…
Przebłyski zabieganego umysłu, czyli SwissPeaks 360
Jak mawia mój trener: „to nie jest meczące!” i to jest najlepsze podsumowanie tej przygody… ale do tego jeszcze wrócę. W zasadzie chciałem napisać relację. Zabierałem się do jej napisania już kilkakrotnie. Zaraz po zakończeniu biegu, chciałem podzielić się emocjami…






Najnowsze komentarze